Datingkuk ru

Z czasem jednak procent ludzi, którzy angażowali się w seksualne interakcje ze zwierzętami, zaczął maleć i w innym badaniu z 1974 roku wynosił już odpowiednio 4,9% dla mężczyzn i 1.9% dla kobiet. Wyjaśnienie jest dużo bardziej banalne – Amerykanom z lat 70-tych było statystycznie trudniej znaleźć czteronogiego partnera.

Czyżby ludzie przestali interesować się zwierzętami? A to dlatego, że w międzyczasie diametralnie spadł odsetek obywateli USA mieszkających na wsi – z 23% farmerów w latach 40-tych do zaledwie 4.8% w 70-tych.

Myślicie, że był on bardzo odosobnionym przypadkiem? Badania wykazują, że do jakiejś formy seksu ze zwierzętami przyznaje się dobre kilka procent społeczeństw zachodnich.

Mówiąc obrazowo – idąc codziennie do pracy czy na uczelnię, mijasz zapewne kilka osób, które przynajmniej raz spróbowały zrobić „to” z jednym z naszych „mniejszych braci”, jak ładnie nazywał zwierzęta św. Zoofile są wśród nas Ile jest osób, które mają na swoim koncie kontakt seksualny ze zwierzęciem? Pierwsze szacunki w tym względzie poczynił legendarny Alfred Kinsey, który analizował seksualne obyczaje Amerykanów na przełomie lat 40-tych i 50-tych.

Czy nam się to podoba czy nie, nasi przodkowie byli miłośnikami seksu międzygatunkowego. Z ewolucyjnego punktu widzenia nie ma to większego sensu, bo klacz ani jałówka potomstwa nam nie dadzą.

Comments